• Wpisów:4
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 16:26
  • Licznik odwiedzin:4 104 / 2894 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No dobra to morze dzisiaj coś napiszę. Coś co można przeczytać i nazwać opkiem. No więc zaczynamy, a i ostrzegam was że opko może być spieprzone. Gomena-sai za "brzydkie" słowa czy jak wy to tam nazywacie. No to zaczynam.

Ichigo wstała o 11 a miała na 10:30 do pracy. Ubrała się, coś tam zjadła i popędziła do kafejki. Była tak zmęczona ale się nie poddawała.
Shirogane: Ichigo znowu się spóźniłaś!!
Ichigo: Przepraszam ale to ja tutaj walczę z Chimera Animal, chodzę do szkoły, pracuję tutaj, a i to jeszcze Aoyama-kun no i jeszcze ten kosmita Kisshu się do mnie przyczepił!! Więc bądź tak miły i się ode mnie odczep!!
Ichigo cała czerwona, a no i wiecie uszy i ogon (to taka tradycja kiedy Ichigo się wścieknie, albo jest bardzo podekscytowana lub też wystraszona no albo zawstydzona).
Shirogane: No dobra uspokój się i nie krzycz tak! Dobrze?!
Ichigo: Jak ty przestaniesz tak krzyczeć tao i ja przestanę! Ale na razie mi się nie chcę!
Shirogane: No dobra Ichigo masz dzisiaj wolne.- powiedział już spokojnym głosem.
Ichigo:Ja ci za...! Co? Naprawdę?- Ichigo przytuliła Shirogane i wybiegła aż się kurzyło.
Shirogane: Szybka jest. No a wy dziewczyny do roboty.
Dziewczyny: Ale.
Shirogane: Nie słyszę was.- I dziewczyny już wzięły się do roboty.
Minto: Hmmmm.

Ichigo była już w parku na ławce przy jeziorku (czy co to tam jest. Ale dla mnie to jest jeziorko. A jak wam nie pasuje to proszę mi to powiedzieć a ja to szybko zmienię). Usiadła zamknęła oczy. Myślała sobie o różnych rzeczach. Nagle zadzwoniła jej komórka. Ichigo się wystraszyła komórka jej wypadła i się rozwaliła. Ichigo się zorientowała że to tylko jej komórka dzwoniła. No ale teraz to już nic nie może zrobić. Usadowiła się z powrotem na ławce ale coś było nie tak.
Ichigo: Aaaaaaaa! Kisshu co ty u licha wyprawiasz?!! - spytała się troszeczkę przestraszona.
Kisshu: Co ja? Nie wiem ale ja sobie na kolanach nie siadam.
"A no tak. Pewnie se usiadł kiedy się przestraszyłam. Nawet się nie spojrzałam do tyłu." pomyślała.
Ichigo: Ale ja jestem głupia!
Kisshu: Oj koteczku.
Ichigo: Nie mów tak do mnie!
Kisshu: A czemu kiciu?
Ichigo nie mogła już wytrzymać chciała mu przywalić. Ale on złapał ją za rękę, przyciągnął ją do siebie i pocałował. Ichigo się zarumieniła.
Kisshu: Hahaha! Podobała ci się nie?- i już go nie było. Ichigo wściekła usiadła s powrotem na ławce. Ale za długo sobie nie posiedziała, nie mogła usiedzieć w miejscu więc poszła do kafejki.
Kiedy się tam znalazła była tak dosyć dużo osób. Znalazła stolik usiadła przy nim i poczekała aż ktoś podejdzie. Nie musiała długo czekać.
Shirogane: Co podać?- Ichigo się zdziwiła. Shirogane nigdy im nie pomagał w pracy. "Pewnie dzisiaj zrobił wyjątek" pomyślała.
Ichigo: Poproszę ciasta truskawkowego.
Shirogane: Już się robi.- Pudding po krótkiej chwili przyniosła ciasto dla Ichigo.
Ichigo: Dziękuję.- spróbowała- Jest bardzo pyszne.
Po wiec Keiichiro że bardzo mi smakuje Pudding. Dobrze?
Pudding: Jeee! Pudding już idzie.- i se poszła.

No to by było na tyle. Wiem nudne opko. Ale następnym razem spróbuję się postarać.
Wasza Ichigo ;3
 

 
Przepraszam ale nie wiem kiedy pojawi się jakieś opko. Mam zupełną pustkę w głowie. Myślę i myślę ale nic.
Tak się zastanawiam czy ktoś to czyta.
 

 
A zapomniałam o
Shirogane
Keiichiro
Aoyama


Chyba o nikim nie zapomniałam nie? A jak tak to na pewna napiszę później. A już jutro pewnie pojawi się nawa notka.
A to ja Ichigo Momomiya
Sayounara!
To znaczy dzisiaj się pojawi. A wiecie teraz to ja wszystko poplątałam.
 

 
Hejka Nazywam się Ichigo Momomiya. I mam 13 lat. Razem z moimi koleżankami
Minto Aizawa
Lettuce Midorikawa
Pudding Foni
Zakuro Fujiwara

ratujemy świat przed kosmitami i Chimera Animal.
A oto kosmici
Kisshu
Taruto
Pai

Prawie każdego dnia musimy z nimi walczyć.
Jesteśmy Tokyo Mew Mew!